X 19:30:33 O, właśnie zaczyna się "Samo życie”. Odcinek 653., widziałaś już?
O 19:31:05 Co Ty mówisz, już 653.?
X 19:31:29 Noo!
O 19:31:47 Jak ten czas leci... Jak ostatnio oglądałam, to Baśka dopiero co podrywała chłopaka Kaśki...
O 19:32:12 A Kaśka dopiero co wygrała na loterii suszarkę do włosów...
X 19:32:24 A teraz on z siostrą tego kolegi, co go poznał u Andrzeja.
O 19:32:34 Nie mów! Ja się zastrzelę! To tragedia po prostu!
X 19:32:56 A Andrzej się ponoć kocha w jej ciotecznej siostrze, o której ona nawet nie wie...
O 19:33:48 Tej, co ukradła roladę z indyka w supermarkecie?
X 19:33:55 A Kacpra wyrzucili z pracy, bo często przychodził do szefowej.
X 19:34:07 Ona nie ukradła, wrobili ją!
O 19:34:23 Islamiści?!
X 19:34:42 Znaczy, myślała, że są już przecenione na zero.
O 19:34:57 Ci, co wysadzili lodówkę z kiełbasą w supermarkecie w Rzeszowie?
X 19:35:35 Islamiści wypadli z następnych odcinków w związku ze skandalem wokół karykatur Mahometa.
X 19:36:05 Nieee, Ty mylisz z „M jak miłość” wątek...
O 19:36:08 No właśnie, takie to było dziwne, jak nagle wszyscy faceci w serialu zgolili brody...
O 19:36:41 No jak to... To było w „M jak miłość”?
X 19:36:58 Tak. Wierz mi.
O 19:37:08 Popatrz, w życiu bym nie powiedziała...
X 19:37:38 Nie mogę z Tobą rozmawiać, jak Ty taka zacofana!
Sobota. Taksówka. Pan za kierownicą zaawansowany w latach i jaskiniowatości. Ale od czego inwencja koleżanki... Pytanie o maty paraliżujące pod siedzeniem wyrywa go z epoki kamiennej. A nawet okazuje się, że ma w repertuarze sporo ponad nieartykułowane pomruki...
* * *
Pan śmietelnie poważnym tonem:
- Zna pani braci Kaczyńskich? No więc powiem pani, że my bywamy u siebie.
- No proszę... A często?
- Pewnie, że często! Ja bywam u siebie, a oni u siebie!
* * *
- Długo pan jeździ na taksówce?
Pan bez mrugnięcia okiem:
- No, już będzie trzeci tydzień.
- I jak pan ocenia sytuację na rynku?
- A wie pani, dawno nie byłem na Rynku, poustawiali te zakazy, wjechać nie można z żadnej strony...
- Czy twoja koleżanka pracuje w mediach?
- Nie wiem. Czemu pytasz?
- Bo gada jak w radiu...
In my head I hear whispering
Questioning and beckoning
But I'm not taken in
And temptation's taking hold...
Taking hold...
Taking hold...
Komu z nich zaproponowałabyś podwiezienie, zakładając, że masz tylko jedno wolne miejsce w samochodzie (powiedzmy, że jedziesz małym dwuosobowym samochodem)? Pomyśl chwilę, zanim zajrzysz po odpowiedź do komentarza!
Komu z nich zaproponowałabyś podwiezienie, zakładając, że masz tylko jedno wolne miejsce (jedziesz małym dwuosobowym samochodem)?
Dzień dzieli się na przed i po kawie.
Tydzień... na przed i po tańcu.
A zima?
Na przed i po...
... otula umysł ciemną mgłą, cicho wykradając słowa...
Dobranoc...
Z tej okazji szczególnie serdeczne życzenia składamy spikerom radiowym i telewizyjnym, pracownikom agencji reklamowych i autorom instrukcji obsługi.
Zima nie może się zdecydować, czego chce. To chyba udziela się ludziom.... A przecież to zima wyjątkowa. Taka mroźna i śnieżna zdarza się raz na 25 lat. Zdawać by się mogło, że wszystko przycicha, ukrywa się przed chłodem, zasypia i zamiera, czekając na lepsze czasy. Nic bardziej błędnego. Przyroda dąży przecież do równowagi...
A deszcz padał... i padał...
sobota, 20 marca 2010
Licznik odwiedzin: 25813
I never resist temptation because I have found that things that are bad for me, or for you, do not tempt me.